Na mrozie, w środku nocy na przystanku autobusowym siedziała samotnie kobieta. Jak się okazało, nie miała gdzie się podziać.
Okazało się, że 40-latka jest bezdomna, a policjantom powiedziała, że nie ma się gdzie podziać. Funkcjonariusze odwieźli kobietę do noclegowni dla osób bezdomnych w Ełku.



